Strona główna
  Anin szpital

Patrzysz na wiadomości znalezione dla słów: Anin szpital





Temat: Owsiaka list do kardiochirurgów...
tak, mialem na mysli kardiochirurgow-transplantologow, w tym tez niekoniecznie
posiadajacych te specjalizacje (ktora jest specjalizacja niezabiegowa), ale
takich, ktorzy maja jakiekolwiek doswiadczenie w prowadzeniu chorych do przeszczepow
sam zabieg, to opinia doskonalego kardiochorurga, jest technicznie (ale nie
organizacyjnie) prostszy niz wiele innych operacji kardiochirurgicznych

kardiochirurgow nie jest ani za duzo, ani za malo, jest dokladnia w sam raz, i
to takich, na takim etapie rozwoju zawodowego jaki akurat jest potrzebny, tak
ten system funkcjonowal, tak go ojcowie chrzestni prowadzili
gdy nagle pojawia sie luka na szczycie, nie ma jej kto zapelnic
a ci co moga, maja juz ustalony dalszy bieg kariery, wiec nie musza sie wychylac

wokol tego szpitala od dawna powstala niezdrowa atmosfera, toczy sie wiele spraw
w zwiazku z niegospodarnoscia, wyludzeniami z NFZ, nowy szef, organizujacy na
nowo oddzial bylby narazony na ciagle wizyty CBA
w takich warunkach nie da sie pracowac, nikt dobry sie tam nie wybiera

inna sprawa, ze garlickiego wykonczyl nie tylko ziobro, ale rowniez religa
garlicki byl czlowiekiem dziatkowiaka, gdy ten ostro konkurowal z religowym zabrzem
potem garlicki pojawil sie w warszawie, niebezpiecznie blisko religowego anina

sadze, ze tu jest dodatkowo jakas polityczna wola, aby w warszawie byl jeden
osrodek przeszczepow serca



Temat: NIE dla wariantu podmiejskiego A2-przez Konstancin
Nieprawda, jest to nadal uzdrowisko - i to całkiem poważne. Znajduje się tam
m.in. jedyny w tej części kraju szpital uzdrowiskowy kardiologiczny, gdzie
leczą się m.in. chorzy po zawałach kierowani tam z Centrum w Aninie. Jeśli to
miejsce straci swój charakter (a w razie przebiegu autostrady - straci), to
pozawałowcy z Warszawy nie będą mieli już żadnego miejsca na rehabilitację. Bo
do Ciechocinka ich wozić nie będą - zbyt duże ryzyko, że nie przeżyliby
przewozu...





Temat: Pielęgniarka w Warszawie
Pielęgniarka w Warszawie
Chciałabym wiedzieć na jakie zarobki może liczyć pielęgniarka w Wawie. Ile
płaci np. Luxmed, Medicover lub Enelmed a ile szpital państwowy. Mnie w
Instystucie Kardiologii w Aninie na oddziale zabiegowym proponowano 2900zł
podstawy (brutto) do tego dodatki za weekendy, święta i noce, czyli ok.
2700-2800zł powinnam mieć do ręki. To dużo mało? Dodam że praca bardzo ciężka
i odpowiedzialna, pacjenci po przeszczepach i rozległych operacjach na
otwartym sercu.



Temat: Gilowska przebywa w Klinice Kardiochirurgii
SZKODA że nie trafiła do "normalnego" szpitala
może zrozumiałaby że to nie żarty..... służba zdrowia osiągnęła dno. Niestety
pobyt w Aninie utwierdzi ją tylko w przekonaniu że jest świetnie. Pełna
diagnostyka i najlepsze zabiegi, stenty w 24 H. Na końcu sie okaże że to
fałszywy alarm bo ją zakuło gdzieś koło serduszka i nic jej nie jest a za
kosztowna diagnostykę zapłaci .....



Temat: By passy
By passy
Mój ojciec miał dwa zawały. Po drugim trafił do Centrum Kardiologii w Aninie.
Dramat! Mięli mu załózyć stenty, najpierw lekarz tak mimochodem wspomniał, ze
takie lepsze są drogie - o.k., zapłacimy, otem przekładali trzy razy termin
zabiegu - to było najgorsze, bo człowiek czeka danego dnia na zabieg,
denerwuje sie ( w końcu to bardzo duzy stres dla człowieka nawet ze zdrowym
sercem), a pod koniec dnia mówią, ze dzisiaj nie, może jutro. Taki drobiazg,
jak cała doba bez jedzenia przed zabiegiem, który zostaje trzykrotnie
odwołany nie wspomnę). w końcu wypuścili ze szpitala bez żadnego zabiegu, w
końcu stwierdzili, że nie ma konieczności. Być moze nie wiedziałem komu
trzeba dać w łapę.
Ale z sercem jest coraz gorzej, uczucie ciężaru w klatce piersiowej,
oczywiście zwężenie swiatła tętnic wieńcowych no i własne przekonanie, że coś
trzeba z tym zrobić.
Czy ktoś miał jakieś doświadczenia z by passami, gdzie do lekarza, gdzie
robią zabiegi, gdzie pacjenta traktują jak człowieka i zrobią co trzeba?
Proszę napiszcie, wszelkie informacje osób doświadczonych w tej dziedzinie są
dla mnie bardzo cenne!
Adam



Temat: Chciałabym zostać mamą, ale mam wadę serca...
Mam taką samą wadę (zwężenie zastawki+mała niedomykalność), gradient max. ok.
50. Jestem mamą prawie od 6 lat. Szczerze mówiąc nikogo nie pytałam się czy
mogę zajść w ciążę, bo jej nie planowałam, ale i tak wiem, że żadna odpowiedź
by mnie nie powstrzymała. W ciąży wogóle nie brałam pod uwagę choroby, dopiero
przed porodem, wymogli na mnie konsultację (efekt: skrócenie II okresu porodu,
podobno lepsze od CC). Niedawno zmuszona byłam zainteresować się swoim zdrowiem
i wertując zasoby sieci, znalazłam info, że w tej wadzie ryzyko ciąży jest w
zasadzie niewielkie. NIe martw się na zapas i do dzieła:)) Gdzie mieszkasz
(jeśli w W-wie, to może polecę Ci jakiś szpital do rodzenia)
Ostatnio przymuszona okolicznościami zapisałam się do Anina, masz może jakiegoś
lekarza do polecenia?
Kaska



Temat: Niedotlenienie +krwawienie wewnątrzczaszkowe
Witam
Moja córka urodziła się dokładnie z tym samym też miała niedotlenienie i wylew
i 6 punktów ale w przeciwieństwie do Ciebie ja trafiłam na wspaniałą lekarz w
szpitalu która powiedziała mi co mam robić. A więc po pierwsze NATYCHMIAST do
dobrego neurologa(rehabilitacja jest najbardziej skuteczna gdy zacznie się ją
do 4 m-ca życia dziecka), twoja córka będzie musiała być rehabilitowana Vojtą a
tego sama się nie nauczysz.Do tego potrzebny jest wykwalifikowany specjalista
który nauczy cię wszystkich czynności,a przedewszystkim powie ile razy dziennie
trzeba ćwiczyć. Moim zdaniem twoja córka ma obciążający
wywiad i myślę że rehabilitacja jest konieczna. Pamiętaj że w tych sprawach
liczy się każdy dzień i lepiej nie czekać aż pewnego dnia twoja neurolog
stwierdzi że jednak trzeba ćwiczyć,oby nie było za pózno.Znam z autopsji takie
przypadki,tam gdzie ja rehabilitowałam córkę mnóstwo było przypadków za pózno
zaczętych, a nie wiem czy wiesz że wzmożone napięcie grozi min porażeniem
mózgowym więc nie czekaj. Nie wiem skąd jesteś ale jeśli z W-wy lub okolic to
mogę ci podać namiary na dobry ośrodek w Aninie. Na koniec dodam że moja córka
była rehabilitowana prawie 2 lata i jest zdrowa , nie ma kompletnie żadnych
pozostałości z tego okresu i rozwija się świetnie .
Pozdrawiam.



Temat: Doktor w kajdankach
Nie chce mi się wierzyć w powody zatrzymania, a już na pewno w to, że ten
człowiek brał łapówki za ratowanie życia !!!
Ordynator jest wspaniałym fachowcem.
Wiem o tym ponieważ w 2002r uratował mi życie, choć inni spisali mnie już na
straty i nie podejmowali się operacji (ZABRZE, ANIN, GDAŃSK).
Ordynator i współpracujący z NIM LEKARZE zrobilito bezinteresownie i byłam
przez cały czas pobytu w klinice otoczony wspaniałą i
troskliwą opieką szczególnie ze strony lekarzy (wszystkich z Jego oddziału).
Nikt nie chciał odemnie żadnej łapówki i nie słyszałam o łapówkarstwie od
żadnych innych pacjentów. Co prawda personel niższy personel (pielęgniarki
pozostawiały wiele do życzenia, ale te już na oddziale kardiochirurgii i
pooperacyjnej - już na górze).
Cudowne były za to pielęgniarki na bloku operacyjnym !!
Każdy dzień JEGO pobytu poza szpitalem, to wielka strata dla pacjentów!!



Temat: Okulista
Polecam lekarzy z Centrum Zdrowia Dziecka oraz ze Szpitala Kolejowego w Aninie, znam namiary na miejsca, gdzie przyjmują prywatnie. Ursynów - ul.ZWM 3 tel: 641-81-28, dr. Hibczyńska i dr.Kanigowska; Gocław tel.671-02-01, nie pamiętam adresu, dr. Czerwińska. Lojalnie mówię, że są to zakłady optyczne, w których pracuje mój mąż (optyk), ale lekarze tam pracujący zajmują się leczeniem poważnych chorób oczu. Te lekarki, które wymieniłam specjalizują się w leczeniu dzieci.



Temat: Zmarnowali serce, a mogli uratować życie
prof.Sadowski wskazał inne przyczyny - "lekarskie"
0.9_procent napisał:

> Po pierwsze. Gdyby u każdego zmarłego potencjalnie mogącego być
> dawcą pobierano do przeszczepu wszystkie narządy to brakłoby
> biorców.

"Krzysztof Bederski, aktualny dyrektor szpitala Jana Pawła II, po
informacje o przyczynach odmowy odsyła do prof. Jerzego Sadowskiego,
szefa Kliniki Chirurgii Serca, Naczyń i Transplantologii Collegium
Medicum UJ. Profesor Sadowski na początku też odsyła - do Ireny
Milaniak, szpitalnego koordynatora ds. przeszczepów. Potem jednak
decyduje się na rozmowę: - Stało się tak z przyczyn lekarskich. Nie
mieliśmy biorcy. To znaczy mieliśmy jednego, ale ten nie odbierał
telefonu wzywającego go do kliniki - mówi. - U nas innych biorców
nie było, ale przecież w ośrodku transplantacyjnym w Zabrzu mieli
pięciu pacjentów wymagających pilnego przeszczepu, jeden był w
Aninie."

Trochę zaskoczyło mnie nazwanie braku kontaktu z jednym z
potencjalnych biorców przyczyną lekarską.




Temat: Dziewczyny!!! Co się z Wami dzieje???
CZEŚĆ !!!! To ja wasza forumowiczka marnotrawna! Boże święty tyle
sie u mnie działo przez ten czas ze nawet nie miałam czasu żeby tu
zajrzec. Pokolei: Borysek ma już 8 misięcy- rośnie zdrowo choć nie
siedzi sam i zaczynam się martwić, był na echu serca- ma małą
fizjologiczną przerwe pomiędzy komorami ale wszystko podobno w
normie, wróciłam do pracy- zapieprz że głowa mała, ze zdrowiem u
mnie jest ciężko. W okresie od września do listopada migotałam co
tydzień, chodziłam od lekarza do lekarza i prosiłam o pomoc bo tak
sie żyć nie da, wkońcu się z Adamem wkurzyliśmy i pojechaliśmy do
Waszego prof. Hoffmana. Profesor zajął sie mną profesjonalnie i
będzie mnie kładł w Aninie. Zobaczymy jak to będzie. Operacja
narazie nie wchodzi w rachube ale bedzie wykonana ablacja.
Dziewczyny ja już byłam tak zdesperowana że prosiłam o operacje ale
tutaj kardiolodzy rozkładali bezradnie ręce i twierdzili że trzeba
tak żyć. A na pytanie co w takim razie z pracą jak nie wiem czy
kolejny dzień nie spedze w szpitalu to usłyszalam że trzeba wybrać
praca albo zdrowie. A tak na zaś : jak to jest z tą blizną po
operacji serca ? Taka straszna??? Nakrecałam sie na tą operację a w
nocy ryczałam że będę kompletnie oszpecona. Całuje wszystkie. Olu
dzięki za namiary na profesora. Jest rewelacyjny



Temat: Żegańska trasą tranzytową dla TIRów
Ponad 95% społeczeństwa mieszkającego w Międzylesiu chce tefgo
tunelu. Chcą tez tego pozostali mieszkańcy innych cześci Warszawy,
którzy teraz musza stać w gigantycznych korkach. Napewno też chcą
rodziny dzieci wożonych karetkami do CZD, jak i rodziny ofiar
wypadków, którzy przwowżeni są do szpitala PKP, chcą tez zapewne
chorzy na serce (Anin-kardiologia). Krótko mówiąc wszyscy chcą. Kto
nie chce? Garstka pseudokupców z drewnianych bud wzdłuż Żegańskiej.
Taka jest prawda.
Jak długo garstka handlarzyków będzie rządzić całą naszą dzielnicą?
Chcemy tunelu i to jak najszybciej!!!



Temat: Pogotowie ratunkowe w Ząbkach - zmiany
Jeden z "załogi" zdradził mi, że PR jest prawie jak taksówka: jak będziesz
stanowczy to zawiozą Cię gdzie chcesz (w najbliższej okolicy). Co to znaczy?
Ano jeśli leczyłeś się już w jakimś szpitalu (masz papier) to Cię tam zawiozą.
Jeśli nie, to właściwie też, ale tam mogą Cię... nie przyjąć. Ostatecznie nie
wiem jak to jest z tą "rejonizacją" naprawdę. Mnie np PR z Wołomina bez
dyskusji (miałem papier) zawiozło do Anina.



Temat: Badanie EKG
EKG mozna zrobić w Centrum na ul. Pilsudskiego, ale nie wiem jaki
koszt bo ja tam jestem zapisana do lekarza rodzinnego więc na
Fundusz miałam robione, wiem że jesli pójdziesz na wizyte do lek.
Góreckiego (przyjmuje przy stacji pkp na samym końcu bloku w takim
kąciku, w ciągu gdzie jest cukiernia Janeczka) to on zapisuje Cie do
szpitala na ekg w ramach swojej wizyty-więc nic nie płacisz, a
wizyta 80zł. A jeśli chodzi o echo serca to robiłam w Centrum
Kardiologicznym Anin i zapłaciłam 150 zł. polecam tą klinikę , drogo
ale zajęli sie mna tam perfekcyjnie. (www.ckanin.pl/)



Temat: szukam dobrego pediatry
Mogę polecić Ci naszą pediatrę dr. Magdalena Klemińska. Na co dzieńpracuje na
OJOMie w szpitalu na ul. Działdowskiej. Jest baardzo miła, jedyny lekarz,
którego mój Antoś się nie boi. Gorąco plecam. Ma też wiele doświadczeń z
alergikami - przyjeżdza do wszystkich znajomych nam dzieci, a wśród nich
niestety połowa to alergicy. Jeździ też do znajomych gdzieś w Aninie (albo
Otwocku??), więc własnie 'na drugą stronę" wisły. Niestety nie jest najtańsza.
wizyta domowa kostuje ok 120 zł. Telefon wysyłam Ci mailem na "gezetę".



Temat: Nowotowry
U mojego teścia dla odmiany stan przedzawałowy był niezwykle podobny do rwy
kulszowej.I na rwę właśnie był leczony przez tydzień w domu.Trafił jednak do
szpitala ze stanem przedzawałowym czyli stanem poprzedzającym bezpośrednio
obumarcie komórek mięśnia sercowego (takie wytłumaczenie tego stanu dostaliśmy w
klinice Aninie).Teść miał wtedy niespełna 50 lat.Dziś jest w pełni sił seniorem




Temat: Czy ktoś jeszcze się męczy z
Lucy Kochana, my mamy ten sam problem już od urodzenia, łzy i ropa,
nie pomagają krople, przy masażu mała ryczy jak na lwa przystało i
boję się że nie unikniemy sondowania. W sumie dostaliśmy już
skierowanie do szpitala, ale mam zamiar najpierw udać się na
konsultację do jakiegoś specjalisty, który się wypowie raz jeszcze
na ten temat. Przede wszystkim jeśli będzie trzeba to zrobić to chcę
to zrobić w prywatnej klinice. Słyszałam coś o klinice Mavit i o
klinice dziecięcej w Aninie. Co Ty masz dalej zamiar z tym robić?
Napisz też ze szczegółami jak to było z tym sondowaniem kanalika u
Twojego synka. Wszyscy straszą, że to okropny zabieg.



Temat: ciąża 'sercowa'
Witam!
Emila uspokoiła się z pobudkami. Dziś powinnam siedzieć na wykładach na uczelni.
Młoda urządziła mi i mężowi taką awanturę, że sie poważnie zastanawiam czy pójść
na kolokwium. Ululałam ją i śpi. Mąż wyskoczył po czopki uspokajające. Na ogół
jest aniołem, chyba ma napięcie przed miesiączkowe:P
Przy mojej operacji w Utrechcie asystował doc Różański:) Różański również
operował mnie w październiku 2004 w Aninie:)
Jestem ciekawa ile sie płaci za prywatną wizytę u Hoffmana? Koniecznie napisz co
powiedział o twoim stanie zdrowie jak będziesz po wizycie:) Mnie prowadzi od 13
roku życia. Czyli prawie 10 lat:)
Jak się czujesz? Gdzie będziesz rodzić? Ja rodziłam w szpitalu Bródnowskim.
Polecił mi Go Hoffman. Miałam super opiekę.
Pozdrawiam!!!




Temat: ciąża 'sercowa'
co słychać
dawno nie pisałam, święta... trochę się wyciszyłam , uspokoiłam, czuję się nawet znośnie, choć jak to w 32 tc. - ciężko mi już. Dziecko rośnie. Po tych zawirowaniach ze szpitalem zaczęłam się znowu cieszyć tą ciążą i oczekiwaniem. Niestety, do kardiologa w Aninie nie mogę się dodzwonić, nikt nie podnosi, a dzwonię do d. Hoffmana i do d. Siudalskiej - też u niej kiedyś dawno temu byłam i ją pamiętam. Ale będę próbować. A co u Olutka? Ciekawa jestem jak się czujesz, jak dajesz sobie radę z twoją co prawda grzeczną, ale jednak malutką córeczką, czy ktoś ci pomaga? Jutro jedzoemy po łóżeczko :)



Temat: Koniec bezpieczeństwa energetycznego Polski
Hash, wsypie sie tu publicznie sam jeszcze troche.
Czy wiesz pamietasz co roznilo Polske (PRL) od reszty panstw tzw Ukladu
Warszawskiego, poza Rumunia moze (Caouczescu kazal ROZEBRAC, co daje do
myslenia)? Poza obecnoscia obcego wymiaru prawa (spedzilem kilka tygodni
w rosyjskim areszcie wojskowym w Aninie, w ziemiance - niemal naprzeciw
CZD - ten las przy dwupasmowce kryl baze ogromna) tylko do Polski - na
Dolny Slask - docieral starannie zamaskowany SZEROKI TOR. Wybudowany do
agresji, do szybkiego przrmieszczenia wojska, w latach pokoju sluzyl do
transportu produkcji zbrojeniowej (ISKRA, FLT). Czy wiesz co stanowilo
90% polskiej oferty? BRON. Stad i ta zapasc, ktora tlumaczyli falszywie
"niechecia do handlu z ZSRR". Alganow mieszkal w W-wie, w tzw. Zatoce
Czerwonych Swin vis`a`vis Omigu niemalze, tuz obok plotu Szpitala
Czerniakowskiego od polowy lat 60-tych. O ile dobrze go rozpracowali,
mial zwiazek z likwidacja "siatki Moczara". Konczac to samoujawnianie
przypomne Ci jak niewielu Polakow wie, ze byli o kroczek od atomowej
zaglady, wyparowania. Cala Polska. Takze dlatego ucieklem. Wiedzialem.
Pozdrowienia



Temat: Dziewczyny, okulista dziecięcy Warszawa, proszę
tak, był fachowcem i jednym z najlepszych w Polsce. Bardzo się cieszyłam że
wykonał operację u mojej córki. Natomiast został zwolniny z CZDz za łapówki. Ale
i tak poszłabym do niego. nie wiedziałm że teraz przyjmuje w Aninie.

Co do łapówek to dowiedziałam się od innych w kolejnym szpitalu.




Temat: scyntygrafia- kto mial??? szybko sie dzielic info
droga na Alpejską
Jedziesz Trasą Łazienkowską lub przez Pragę (Targowa, Grochowska, Płowiecka)
dalej trasą na Mińsk Maz., Terespol i stąd już niedaleko skręt w prawo - będzie
oznaczony kierunek na CDZ i Instyytut Kardiologiczny w Aninie. Jeśli byłaś w tym
szpitalu, to trafisz - jest on na tej samej ulicy, tyle że dalej. W każdym razie po
skręcie za kilometr, może więcej wypatruj z lewej strony ul. Alpejskiej. Przychodnia
jest przy skrzyżowaniu w niedużym domku.
Powodzenia
Ania



Temat: Polecani ortopedzi.
witam,
POLECAM!!!!
to że zrobił USG i stwierdził że zdrowa to nie świadczy o tym że
jest dobry. U mojego synka zdiagnozował zwichnięcie lewego stawu
biodrowego, leczył go każdym z możliwych aparatów, potem skierował
nas na leczenie w szpitalu ortopedycznym w Otwocku (gdzie sam
pracuje)W sumie leczenie Frania trwało 9 miesięcy, ale gdyby nie dr
Sionek to pewnie nie obeszłoby sie bez operacji. Będę mu wdzięczna
do końca życia. DR Sionek pracuje w Arce, w Babca medica i w Aninie



Temat: Dzisiajki 151 - lutowe
Dzisiaj przewiezlismy siostre meza ze szpitala do "pensjonatu" w Aninie.
Warunki tam bardzo dobre i mam nadzieje, ze bedzie jej tam dobrze. Kontaktu z
hcora nie ma, ale moze wroci. Wszystko to bylo wyczerpujace, laczenie z
odsniezaniem zjazdu garazowego i malym zakopaniem sie na polance. Dobrze, ze mam
to za soba. Pierwszy raz od kilku dni swieci slonko, reszte dnia poswiecam na
odpoczynek!



Temat: Znany kardiochirurg: Ja też popełniłem wiele ta...
Są różni lekarze
Opowiem dłuższą historyjkę.Mam w rodzinie osobę od wielu lat chorą na różne
przypadłości. M.in. w Aninie przechodziła zabieg na sercu i kazała mi
(dosłownie) pójść z kopertą do znanego lekarza. I do dziś pamiętam, jak on mnie
potraktował z tego powodu - zimno patrząc odpowiedział, że u niego takich
zwyczajów nie ma, nie wiedziałam, co powiedzieć i jak wyjść z gabinetu!
W łódzkim szpitalu MSW parę lat temu moja rodzina w jednym roku przeszła kilka
zabiegów, dwa dość drobne, jeden bardzo poważny. Ani przez chwilę nie mieliśmy
wrażenia, że lekarze i personel oczekują od nas "dowodów wdzięczności". Opieka
była znakomita, atmosfera wspaniała. Do dziś jesteśmy im wdzięczni i będziemy
lekarzy bronić, choć mamy świadomość, że są wśród nich i "czarne owce". Ale tak
do tego trzeba podchodzić.



Temat: Siekierkowskoje Trasse...
No ja wiem, że byłoby fajnie, ale stanowisko obserwacyjno-fotograficzne mam
tylko z tej strony Wisły. Na "tamtej" stronie Warszawy byłem chyba z rok temu,
a Wałem jechałem ostatnio siakieś dwa lata temu, jak zmierzałem do Szpitala
Kolejowego w Aninie...

A może ktuś Pragi ma cyfrątko, mieszka nieopodal, i nam porobi fotki tamtej
strony Trasy???



Temat: zawal mięśnia srcowego
Mój szwagier miał zawał 10 miesięcy temu,kiedy zapytałam lekarza ile czasu
spędzi w szpitalu,pan doktor stwierdził"proszę pani to był zawał,ludzie od tego
umierają",więcej nie pytałam dalej.Leczenie szpitalne skończyło się po
dziesięciu dniach,może dlatego że organizm czterdziestolatka jest jeszcze na
tyle silny i szybciej dochodzi do siebie.Potem przebywał pół roku na
zwolnieniu.Wrócił do pracy,jest pod stałą opieką lekarzy z podwarszawskiego
Anina,zażywa leki.



Temat: Do mam z Warszawy:)
ja akurat mam teraz z dojazdami luksusowo a to za sprawa zmienionej
trasy autobusu 125
mieszkam w aninie i na kopernika mam spod domu jeden autobus
9wlasnie to 125 ktore normalnie jezdzi aleja solidarnsci a z powodu
remontu jezdzi swietokrzyska i staje niemal pod szpitalem na
kopernika) tym samym autobusem jezdze teraz do neurologa do imid
a takze (3 przystanki ode mnie) do czd do okulisty i audiologa.

zanim zmienila sie ta trasa bylo niefajnie -3 przesiadki zaliczalam,
ale szczesliwie bylo lato wiec traktowalismy to jako spacer
modle sie zeby nie skoczyli tego remonu przed koncem zimy



Temat: Niedrożny kanalik łzowy.
Witam,
Ja zalatwilam "ten problem" zabiegiem w Fundacji przy ul. Nieklanskiej (wjazd z
boku od szpitala). Bylo to co prawda kilka lat temu, ale po bezskutecznych
wizytach u wielu okulistow okazalo sie konieczne. Zabieg trwal jakies dwie
minuty, kosztowal sporo - wtedy 300 zl, dzisiejszych cen niestety nie znam -
ale byl bardzo skuteczny i bez komplikacji. Moge jeszcze polecic Centrum
Okulistyki Dzieciecej w Aninie przy ul. Hertza - tel 815 20 09, maja strone w
internecie, ale nie pamietam adresu. Lekarze - dr Oleszczynska-Prost i prof.
Marek Prost. Ceny dosc wysokie, ale renoma lekarzy gwarantowana, maja bardzo
duze doswiadczenie. Z moich doswiadczen wynika, ze im szybciej kanalik zostanie
udrozniony, tym lepiej dla dziecka i mniej stresu dla rodzicow. Czasem blonka w
kanaliku peka sama, ale jesli oczko ropieje, to nie ma co czekac - okulisci na
ropiejace oczko przepisuja zwykle krople z antybiotykami, co w swietle
ostatnich doniesien nt stosowania antybiotykow nie jest chyba do konca
korzystne Zycze powodzenia ))



Temat: WRZESIEŃ 2003 JUŻ JEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dzięki...
Jest nadzieja...
Operacja trwala wiele godzin, skonczyla się o 2.30 w nocy, ale w tym czasie
lekarzom udało się zrobić wszystko, co zamierzali - wymienic aortę (na
sztuczna), zabezpieczyc komore i zastawke (podszyta jakas teflonowa tasmą).
Bombę wykryto bo eksplodowała - aorta się rozwarstwiła. Nie miałby żadnych
szans gdyby ie szybka diagnoza i operacja. Mielismy wielke szczescie do
znakomitych lekarzy. Od piatkowego rana do wieczora zaliczył trzy szpitale -
Bielański, Banacha i Anin - zakomita i szybka akcja.
I najważniejsze - od kilku godzin oddycha bez respiratora i jest przytomny.
Czas trudny i niebezpiczny jeszcze się nie skończył, ale pojawiła się nadzieja.
Wierze, że właśnie dzięki dotychczasowemu wspaniałemu zdrowiu da sobie radę.
Naprawdę życie jest więcej niż zaskakujące - nagle moja ciężko chora mama,
ważące 37 kilo chucherko, okazała się - w porównaniu - być w całkiem niezłej
formie.
Dziękuję Wam za wszystkie ciepłe słowa, ja też wierzę, że wszystko będzie dobrze



Temat: Gdzie z 1,5 roczniakiem do OKULISTY?
No to ja polecam za połowę tej kwoty panie dr: Kanigowską, Hipczyńską i
Czerwińską. Pracują w szpitalu Kolejowym w Aninie i w CZD w Międzylesiu.
Zwłaszcza dr. Kanigowska cieszy sie doskonałą opinia jako lekarz okulista
dziecięcy i ma świetne podejście do małych pacjentów. Przyjmują prywatnie w
zakładach optycznych na Gocławiu (tel: 671-02-01) i na Ursynowie (641-81-28).




Temat: okulista dla 4 latka w Warszawie - SZUKAM
Polecam dobre lekarki z Centrum Zdrowia Dziecka i Szpitala Kolejowego w
Aninie , które prywatnie przyjmuja w zakładach optycznych na Gocławiu i na
Ursynowie.
Dr. Kanigowska i dr. Chibczyńska na Ursynowie, tel 641-81-28
Dr Czerwińska na Gocławiu - 671-02-01
Od razu wyjaśniam, że w tej sieci pracuje mój mąż, ale jest optykiem, nie jest
właścicielem. Polecam te lekarki, bo wiem, że są bardzo dobre, szczególnie dr.
Kanigowska ma opinię świetnego specjalisty z wyjątkowym podejściem do dzieci.
Pozdrawiam
agata




Temat: Szpital w Międzylesiu będzie odsyłał chorych
Drobna różnica-szpital w Aninie to Instytut Kardiologii a kolejowy o którym mowa
to szpital z różnymi oddziałami i porównywanie ich jest zupełnie bez sensu bo i
finansuje się nieco inaczej.



Temat: Adam Hofman: CASE do prokuratury
Klasyczny uklad: urzednik panstwowy i fundacja
moja mama miala miec zalozony rozrusznik serca w aninie, w szpitalu panstwowym.
zasugerowano jej, ze dwie ulice dalej jest fundacja; tam przydalaby sie wplata.

no more comments




Temat: Czy widział ktoś kobietę bez serca ?
A ja w szpitalu w Aninie...



Temat: Bizancjum prezesa Jaromira Netzla
"zakup souveniru dla kontrahenta"
Czy to czasami nie jest korpupcja? W artykule o ABW zatrzymujacym dyrekcje
szpitala w Aninie podano, ze korumpowano lekarzy nawet zaproszeniami na
widowiska artystyczne.

Ktos przetnie ten wezel gordyjski ukladow?




Temat: dziwne praktyki szpitala kardiologicznego w Aninie
Czy jest to stenoza aortalna czy kardiomiopatia przerostowa? Anin nie jest
jedynym szpitalem w Polsce w dziedzinie wad zastawkowych




Temat: szpital na Lindleya w W-wie
W dzisiejszym wydaniu Zycia Warszawy podano, że ok. połowa istniejących w
Warszawie szpitali ulegnie likwidacji, z powodu kolosalnych długów. Prof.
Religa zapowiedział też ew. zawieszenie działalności Instytutu Kardiologii w
Aninie. Zgrozą powiało.
Maria



Temat: Lekarze nie wykryli raka. Czy zapłacą za błąd?
Dodatkowo,ojciec, nie zostal przyjety do szpitala, w ktorym trafil
po zawale.Karetka,wozila go umierajacego od jednego szpitala do
drugiego.W Aninie,lekarz przed operacj,powiedzial tacie, ze i tak
nie pozyje bo ma raka w plocu.To jest podle i obrzydliwe.



Temat: Kobieta chora na nową grypę jest podłączona do ...
...specjalista ze szpitala w podwarszawskim Aninie... szkoda tylko, że Anin to
osiedle dzielnicy Wawer...




Temat: Kardiolodzy w Wawie
KLINIKA W ANINIE PRZECIEZ JEST NIEDALEKO, DOBRZY FACHOWCY , SPRÓBUJ TAM NIE
WIERZE ŻEBY TERMINY BYŁY JAKIEŚ STRASZNE SAMA KORZYSTAŁAM Z TEGO SZPITALA I
JEGO FACHOWCÓW, ŻYCZE POWODZENIA



Temat: Kardiolog dzieciecy w Warszawie, pilne!
ale napisz cos wiecej , operacje serca u dzieci wykonywane sa w Warszawie w
CZD, w szpitalu AM na Działdowskiej i na Litewskiej, w Aninie.B



Temat: o żesz qrwa,ale nudy............................. .
Klinika Kardiologii Centralnego Wojskowego Szpitala Klinicznego oraz Instytut
Kariologii w Aninie. Teraz również w Centrum Damiana.




Temat: W czasie zawału masz 120 minut na ratunek
W czasie zawału masz 120 minut na ratunek
trochę nieaktualne dane. Od dłuższego czasu w większości szpitali z
kardiologią inwazyjną są stacje gdzie można wysłać transmisję EKG (nie tylko
Anin i Banacha), działa to całą dobę. Tylko zadzwonić.



Temat: Koronografia, by-passy - gdzie w Warszawie ???
Dziekuje bardzo za rady :) . Czy mozesz zdradzic nazwisko lekarza z Banacha ?
Jesli nie, to nie ma sprawy. A ile sie placi w Aninie ??? Jezeli ktos wie,
prosze, niech powie. I zachecam do dalszych opinii o warszawskich szpitalach.
Dziekuje serdecznie i zycze milego tygodnia.



Temat: Nasze zdanie...
jeśli uda mu się zorganizować większość polskich szpitali tak jak zorganizował
swoją klinikę w Aninie to na początek będzie to olbrzymi sukces.

W każdym razie jest to jedyny kandydat który widzi potrzebę zmian i potrafi coś
sensownego zaproponować.



Temat: Potrzebne dużo pozytywnej energii (w środę)
Tata ze szpitala zostal przewieziony(na zyczenie)do kliniki kardiochirurgi w
Aninie.Jest tylko jedna szansa- 4 by-passy(nie gwarantuja ze przezyje
operacje).Musze byc dobrej mysli bo co innego mi zostalo??



Temat: okulista w Warszawie
Dzidzinko potwoierdzam, w Wołominie w szpitalu jest wspaniała pani doktor.
Gdyby nie to, że do Anina jeżdżę juz kilka lat i wtedy tej pani jeszcze nie
było, to zapisałabym synka do Wołomina. Mieszkam 2 km od tego miasteczka




Temat: ortopeda Warszawa
prof. Czubak, ordynator szpitala Otwockiego. Naprawdę super
specjalista. Przyjmuje w przychodni Orto na Ursynowie (tel. 022 692
72 50) i jeszcze gdzieś w Aninie.




Temat: pilnie!!!dermatolog dzieciecy Wawa
jedyny oddział dermatologii dziecięcej w W-wie jest w Specjalistycznym Szpitalu
Międzyleskim na ul.Bursztynowej(w Aninie, niedaleko Centrum Zdrowia Dziecka). W
każdej chwili możesz tam jechać na izbę przyjęć i na pewno dermatolog Malucha
obejrzy. Zdrowia życzę



Temat: koronografia -gdzie w Wawie??! pilne!
Nie wiem tylko czy chodzi mi o to samo - koronarografia - tata mial skierowanie
z naszego szpitala (Włocławek), no i dalej jak napisałam, robią to w Aninie, w
Instytucie Kardiologicznym.



Temat: ginekolog
ginekolog
Czy któras z pań może polecic mi z czystym sumieniem , sumiennego ginekologa
najlepiej z Międzylesia, Anina. Panstwowo (szpital kolejowy, ew. Centrum
Zdrowia Dziecka - o ile tam przyjmują) lub prywatnie, niewazne- ważne
kompetencje.
Dziękuję z góry



Temat: Pielęgniarka w Warszawie
Pracuję w takim samym oddziale w Warszawie, ale nie w Aninie,
podstawa wynosi 2200zł. Propozycja jaką dostałaś jest jedną z
lepszych, jeśli chodzi o szpitale publiczne, ja bym brała, chyba że
nie lubisz jak się dużo dzieje;)) a dziać się będzie napewno.
pozdrawiam



Temat: ciąża 'sercowa'
Nie przejmuj się nastrojami córki, tak to już jest, nasza do tej pory mogła zostać z kimkolwiek bez nas, a teraz przed narodzinami dostała czegoś, że nie chce nas nigdzie wypuszczać i zostać z babcią, chyba boi się przyszłości i nie wie co o tym myśleć, nie wie jak to będzie kiedy pojawi się mały i na zapas nas przy sobie przytrzymuje. Zapewniam ją ze będziemy kochać i ją i małego tak samo.
Aha czyli ja myślałam że ta operacja w 2004 r. to była twoja pierwsza, a wcześniej już jakaś była, tak? czyli miałaś wrodzoną wadę jakąś, możesz napisać jaką? A teraz w Aninie miałaś coś innego robionego.
Ja też byłam w Aninie od dziecka, ale parę lat temu mnie "wypisali" bo stwierdzili że mój stan jest dobry, że mogę być pod opieką lekarza rejonowego. Ale wiesz jak to jest z kardiologami państwowymi, poza tym parę razy się przeprowadzałam i jakoś tak się stało, że zawsze lądowałam prywatnie na kontroli, ostatnio u doktor Walskiej, ale teraz chyba znowu muszę nawiązać kontakt z kimś z Anina. Niestety wizyta u Hoffmana będzie mnie kosztować 200 zł za konsultację i 100 zł za echo. Potem podobno konsultacja taniej, tylko za pierwszym razem tak drogo. Zobaczymy co mi powie, jak będzie się coś działo, to pewnie przyjmie mnie do opieki do Anina, ale serio teraz mi się nie chce z Ochoty jechać do Anina, mamy samochód i mąż by mnie zawiózł, ale tam są zawsze takie kolejki że to na cały dzień, chyba bym się wykończyła. więc już odżałuję tę kasę. Zależy mi na jego opinii.
Będę rodzić koło mnie w najbliższym szpitalu czyli w szpitalu MSWiA , wcześniej rodziłam w Instytucie Matki i Dziecka na Kasprzaka, było fajnie, ale teraz tam się bardzo pogorszyło i są złe opinie więc się nie odważę.
Czuję się nawet znośnie, bolą mnie nogi najbardziej. Ale może jakoś dożyję do końca. Życzę cierpliwości i dużo siły przy malutkiej. Pozdrowionka.



Temat: Oto polski dobrobyt
.Izis, otworzył mi się w kieszeni niezbędnik rencisty.

Co to znaczy załatwiona renta , bo ja sobie tego wyobrazić nie mogę , jestem na
rencie dwa lata , w pierwszym roku uznany za niezdolnego do pracy , szpital w
aninie uratował mi życie i co dalej ?Nic
W drugim roku Lekarz orzecznik stwierdził że jestem okresowo niezdolny do pracy
ale żadnych zabiegów operacyjnych dalej nie przeszedłem , odbywam wizyty w
przychodni przyszpitalnej gdzie stwierdzono że ponieważ zdrowie mi się nie
pogarsza to nie ma co robić , no ostatecznie gdy trzeba będzie uratować mi życie
po raz drugi to oni spróbują .
W tym roku kolejna wizyta w zusie , i wiem na sto procent że uznają mnie za
zdolnego do pracy . Tyle tylko, że mój kardiolog stanowczo powiedział że nie
podpisze mi pozwolenia na pracę . Zajdzie mały niuans . Według państwa będę mógł
pracować a według lekarza nie . Tyle o mnie . Mnie nie interesuje czy i ilu
jest rencistów i emerytów . Państwo odbiera pieniądze rencistom i emerytom
stwarza warunki do niby leczenia ale zaraz szybko odbiera to co samo daje .
Jednym słowem roluje ludzi a ty koniecznie chcesz w tym państwu pomóc . Dla mnie
mogą nie dawać żadnych rent ani emerytur , niech mi oddadzą to co sami
stwierdzili że mam , poradzę sobie bez ich zakichanej łachy. nie ma biedy tak?
A byliście u człowieka który mieszka na trzech metrach kwadratowych ,
miesięcznie zarabia 1000 złotych chodzi w dzirawych butach i nie wyciąga ręki o
pomoc ?
Prawdziwa bieda nie pójdzie po zasiłek bo dadzą jej 20 złotych odczepnego ,
prawdziwa bieda zostanie zadeptana przez państwo odepchnięta przez społeczeństwo
. Tak jeszcze nie widać dzieci brudnych ale zawszonych jest cała masa , ,
jedzenie się wyrzuca a inni głodują bo nie mają co do garka włożyć.
Wreszcie renty emerytury głodowe bo ci co odchodzili na rentę czy emeryturę w
latach ubiegłych dostawali 80% jej wartości dziś dostaną 50% przy zarobkach
1400-1500 złotych . Nie nie ma biedy . Jest sytuacja która w każdej chwili
wybuchnie taka biedą że żadne zasiłki jej nie stłumią ani praca za małe
pieniądze . A renciści dorabiający do przyzwoitszych pensji to nie nieroby i
alkoholicy . Za to pracodawcy płacący zbyt małe pensje to zwykli krwiopijcy w
tym państwo z Zusem na czele .




Temat: Wylecza serce,ale prywatnie
Wylecza serce,ale prywatnie

Centrum Kardiologii jeszcze nie ruszyło, a już budzi kontrowersje

Dwa kilometry od Instytutu Kardiologii w Aninie powstaje Centrum Kardiologii.
Będą w nim leczyć lekarze z instytutu. Jednak za leczenie w centrum trzeba
będzie płacić.Na pacjentów czekają pokoje z łazienką, klimatyzacją,
telewizorem, telefonem i dostępem do internetu. Najważniejsi są jednak czołowi
kardiolodzy, którzy będą wykonywać badania, konsultacje oraz specjalistyczne
zabiegi z wyjątkiem tych na otwartym sercu. Centrum Kardiologii Anin przy ul.
Płowieckiej ruszy za kilka tygodni. Jest to inwestycja prywatna,
współfinansowana z kredytu bankowego.

Kredyt na operację

Centrum nie ma na razie kontraktu z NFZ, za leczenie będą płacić pacjenci, np.
koronarografia (badanie tętnic wieńcowych) ma kosztować ok. 1,7 tys. zł, ale
wiele bardziej skomplikowanych zabiegów od kilku do kilkunastu tysięcy. –
Chcemy, żeby specjalistyczne leczenie było dostępne nawet dla mniej zamożnych
pacjentów – mówią założyciele centrum dr Grzegorz Goryszewski i dr Marek
Szufladowicz, do niedawna lekarze Instytutu Kardiologii z Anina. – Prowadzimy
rozmowy z bankami, które będą udzielać potrzebującym kredytów na leczenie –
dodaje dr Goryszewski.

Spór o Anin

W Centrum Kardiologii będą pracować specjaliści – wśród nich 30 lekarzy z
sąsiedniego Instytutu Kardiologii. W państwowym szpitalu pacjenci długo
czekają na wykonanie zabiegów. Lekarze zapewniają, że nie będą proponować
chorym wykonania operacji w prywatnej placówce – bez kolejki, ale za pieniądze.

Dyrekcja instytutu nie może zabronić lekarzom podejmowania drugiej pracy.
Niemniej już pojawił się zgrzyt pomiędzy sąsiadami. Chodzi o użycie przez
centrum słowa Anin w nazwie placówki. – Ta nazwa nie jest zastrzeżona. Poza
tym w oficjalnej nazwie Instytutu Kardiologii słowo Anin nie występuje
–tłumaczy dr Szufladowicz.

Kardiolodzy z centrum szacują, że dziennie są w stanie zbadać ok. stu
pacjentów i wykonać do dziesięciu wysokospecjalistycznych zabiegów.

Czy to, że lekarze z publicznego szpitala będą pracować w prywatnym centrum,
nie wydłuży czasu oczekiwania na zabieg w instytucie? Teraz na koronarografię
czeka się w nim 450 dni. Dr Goryszewski twierdzi, że nie. Jego zdaniem,
kolejki w instytucie nie są spowodowane brakiem lekarzy, tylko tym, że NFZ
zawiera zbyt małe kontrakty na leczenie.

A kogo bedzie na to stac?



Temat: Nie zabierajcie nam autobusu 119 - ulica Lucerny
Nie zabierajcie nam autobusu 119 - ulica Lucerny
Do ZTM!
piszę w imieniu mieszkańców i użytkowników trasy autobusu 119, ponieważ obecna trasa jaką kursuje 119 jest dla nas zbawienna!!!
Mieszkańcy z osiedli przy stacji kolejowej Anin, okolic ulicy Lucerny, osiedle Sadul:
Ten autobus jest dla nas jedynym łącznikiem pomiędzy osiedlami wzdłuż ulicy Lucerny a szpitalami, szkołami i przedszkolami w Międzylesiu.
Nie mamy na miejscu przychodni, banku, większych sklepów i przedszkoli w pełnym wymiarze, teraz nie będziemy mieć połączenia z Międzylesiem, a dokładnie ZTM chce odebrać połączenie z Centralnym Szpitalem Kolejowym na ul. Bursztynowej, z Centrum Zdrowia Dziecka oraz z przedszkolami w Międzylesiu i na ul. Lucerny.
Z tego autobusu, korzystają soby starsze dla których jest to jedyne połączenie komunikacyjne ze Szpitalem, jeśli ZTM to zmieni, będą musieli albo przejść na piechotę kilka kilometrów do stacji PKP Anin, przejechać jeden przystanek do PKP Międzylesie i albo przejść kolejne kilka kilometrów do Szpitala, albo zapłacić za kolejny przejazd autobusem, to wszystko dodatkowo utrudni i wydłuży czas podróży.
Z linii 119 korzystają również matki i ojcowie, którzy zawożą i przywożą swoje dzieci do przedszkoli, zarówno w Międzylesiu, jak i do przedszkola na ul. Lucerny.
Jak doskonale wiemy, nie wszyscy mieszkańcy mają samochody i ten autobus na obecnej trasie 119, zarówno w upalne lato jak i jesień i zimę jest mieszkańcom niezbędny.
Na Ursynowie są przystanki gdzie zatrzymuje się nawet 10 różnych autobusów, to że mieszkamy w domkach, a nie w blokach, powoduje że potrzebujemy tego autobusu bardziej niż ktokolwiek inny. Na osiedlach gdzie są bloki jest większa ilość sklepów, punktów usługowych i wspomnianych wcześniej szpitali, przedszkoli, szkół.
Odkąd została uruchomiona linia 119, bardzo polepszyła nam się komunikacja, nie róbcie z nas z powrotem zaścianka, gdzie tylko hula wiatr!
Międzylesie poprzez szpitale stało się swoistym Centrum naszej okolicy i na wzór Centrum Onkologii przy ul. W.K. Roentgena, również powinny do niego dojeżdżać autobusy różnymi trasami.
PROSIMY! NIE ZABIERAJCIE NAM AUTOBUSU 119 !!! ZROZUMCIE NAS!

Poza tym autobus ten jest doskonałym połączeniem z Centrum Warszawy. Omija zakorkowany węzeł Marsa i dojeżdża do Metra a następnie Dworca Centralnego.
Z kolei z Dworca Centralnego, osoby przyjeżdżające z Dziećmi jeżdżą tym autobusem również Centrum Zdrowia Dziecka,

PROSIMY! NIE ZABIERAJCIE NAM AUTOBUSU 119 !!! ZROZUMCIE NAS!



Temat: Platforma skłamała w antyrządowej reklamówce
Platforma skłamała w antyrządowej reklamówce
Platforma skłamała w antyrządowej reklamówce
Najsłynniejszy ostatnio polski lekarz Michał Mularczyk wcale nie zarabia 1840 złotych, tylko ponad dwa razy więcej
Jak ustaliła "Gazeta Polska", doktor pracuje zarówno w szpitalach, jak i prywatnych gabinetach. – W sumie miesięcznie zarabiam około 4 tysięcy złotych – stwierdził w końcu w rozmowie z nami.
"Oszukali" – głosi czerwony napis na tle przemawiającego premiera Kaczyńskiego w reklamówce PO. Agresywny spot porównuje płace menedżerów w spółkach Skarbu Państwa z pensją lekarza i nauczyciela. "Lekarz, po trzynastu latach pracy, ma 1840" – mówi lektor. W tle widać, o którego lekarza chodzi. Uwiarygodnia to podpis "Michał Mularczyk", wraz z wysokością pensji.

Tymczasem, jak ustaliła "GP", to Platforma mija się w swej reklamówce z prawdą.

Mularczyk: zarabiam około 4 tysięcy

Odnaleźliśmy doktora Mularczyka i ustaliliśmy, że pracuje on zarówno w publicznych szpitalach, jak i prywatnych gabinetach. W Warszawie lekarz ma gabinet internistyczny przy ul. Bruna 26. Tam poinformowano nas, że doktora nie ma, ale możemy skontaktować się z nim w Centrum Kardiologii Anin, gdzie także przyjmuje pacjentów. To kolejna prywatna klinika. Z kolei w piśmie "Puls", miesięczniku Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie z października 2005, znaleźliśmy informację, że doktor dyżurował wówczas w dwóch szpitalach: Grochowskim i Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym.

Skontaktowaliśmy się z dr. Mularczykiem i zapytaliśmy, jak to możliwe, by pracując w kilku miejscach, zarabiał tak niewiele. – 1840 złotych zarabiałem w szpitalu na pełnym etacie, w tej chwili pracując w nim na pół etatu mam około 920 złotych. W drugim szpitalu dyżuruję, pracuję w prywatnych gabinetach. W sumie miesięcznie zarabiam około 4 tysięcy złotych – wyjaśnił doktor.

W ostatnich latach doszły do tego także tantiemy za książki. Mularczyk jest autorem i współautorem popularnych książek o odchudzaniu: "Dieta bez wyrzeczeń" oraz "Dietetyka według Mularczyka". Reklamuje się też na dwóch domenach internetowych www.mularczyk.pl oraz www.dieta.org.pl. "Od kiedy pamiętam, zawsze byłem grubasem" – czytamy zachętę do odchudzania na jednej z nich.



Temat: Siedleckie szpitale
Siedleckie szpitale
Wczoraj wróciłam do domku po operacji serca (w IK w Aninie). To był dokładnie
9 dzień, przed samym wyjściem zdjeto mi szwy. Dojechałam szczesliwa do domku
u zauważyłam, że otwiera mi się rana. Przerażona wskoczyłam do samochodu i
pojechałam najpierw do przychodni, żeby chociaż zpieli rane specjalnymi
plastrami. Niestety nie mieli, więc ruszyłam do szpitala miejsiego.
Skierowałam się na drugie pietro (nie wiedziałam, że winda działa, bo jest
remont. Myślalam, że ducha wyzione) Powiedzieli mi, że musze zejść na parter
do przychodni chirurgicznej. Tam wysłano mnie na izbe przyjęć. Czekałam na
lekarza ok 30 minut. W koncu przyszedl, przyjal jakis ludzi i nadeszla moja
kolej. Sanitariusze wlezli tam ze mna i gadali sobie przez internet. Zero
jakiejs dyskrecji. Na szczescie nie musialam sie rozbierac... Oczywiście
lekarz popatrzył na rane i wzruszył ramionami. Nawet głupiego opatrunku mi
nie zrobil, chodz zdjal ten załozony w przychodni Centrum. Wysłano mnie do
szpitala wojewódzkiego. Tam też czekałam ponad pół godziny na lekarza.
Spojrzał na rane, powiedzial, ze nie ma specjalnych plasterkow zastepujacych
szwy (choc to nie prawdopodobne, bo na oddziałach muszą!!! mieć). Zrobił nowy
opatrunek (chociaż), oczyścił mi rane i tak jak poprzedni puścił do domu.
Zapomnialam napisac, ze jak przyszdl, to maz chcial juz zapukac do gabinetu,,
ale inne osoby na niego czekajace powiedzialy, ze lepiej nie, bo pan doktor
jest nie w humorze i trzeba czekac, az kogos poprosi.
I teraz podsumowanie. Nie uzyskałam najmniejszej pomocy w chwili, gdy
otwierałam mi się rana pooperacyjna na klatce piersiowej. Musiałam prywatnie
iść o 18 do znajomego chirurga (przypadek, że akurat był ktoś taki znajomy).
Zapowiadam wszystkim, że chodzbym miałam złamany palec to nie pójdę więcej do
siedleckiego szpitala!!!
Ola



Temat: Szlabany kolejowe z Międzylesia znikną za półtora
Szlabany kolejowe z Międzylesia znikną za półtora
WAWER Tunel pod torami za 65 milionów złotych
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_070514/warszawa_a_7.html
Szlabany kolejowe z Międzylesia znikną za półtora roku

Zarząd Dróg Miejskich do 18 maja ogłosi przetarg na projekt tunelu pod linią kolejową w Międzylesiu. Na czas jego budowy ponownie otwarty zostanie przejazd w Aninie. Jego uruchomienie pochłonie1 mln zł, a nie 7 mln, jak zapowiadała kolej.

O problemach z przedostaniem się z jednej strony Wawra na drugą pisaliśmy w kwietniu. Mieszkańcy alarmowali, że stale korkuje się przejazd w Międzylesiu, bo szlaban jest zamykany co12 minut. Problem ma rozwiązać tunel, który wzdłuż ul. Żegańskiej zbuduje ZDM. Ma być gotowy w2009 r.

Mieszkańcy i radni dzielnicy walczą jednak, by na czas budowy został otwarty przejazd w Aninie.

- Chcę nakłonić dyrektorów szpitali w Wawrze, tzn. Centrum Zdrowia Dziecka i Instytutu Kardiologii, których karetki stają w korkach, by poparli nasz wniosek. Przejazd w Aninie zamknięto 20 lat temu - mówi Przemysław Zaboklicki, wawerski radny PO. Tyle że nawet jeśli uda się otworzyć przejazd, co potrwa pół roku (trzeba przygotować szlabany, budkę dla dróżnika itp.), to po zbudowaniu tunelu zostanie on zamknięty.

- Takie są przepisy ministra transportu - rozkłada ręce Ryszard Bandosz, rzecznik mazowieckiego oddziału Polskich Linii Kolejowych. - W odległości trzech kilometrów od tunelu nie może być przejazdu naziemnego - tłumaczy.

- Chyba jednak w tak zakorkowanym mieście jak Warszawa można to zmienić - sugeruje nasz czytelnik Przemysław Maksymiuk.

Zaboklicki żartuje, że skoro można było zrobić wyjątek dla Włoszczowej (stację pociągów ekspresowych wywalczył wicepremier Przemysław Gosiewski z PiS - red.), to może i dla Wawra się da? Otwarcie przejazdu w Aninie to koszt miliona złotych. Kto zapłaci jednak za czasowy przejazd? Niewykluczone, że ZDM. - Jeśli przez Anin zostanie poprowadzony objazd, to jej przygotowanie zostanie wliczone w koszty inwestycji w Międzylesiu - mówi Urszula Nelken, rzeczniczka ZDM. A ta w całości ma pochłonąć ok. 65 mln zł.
Karolina Baca




Temat: Fikcyjne kolejki w szpitalach
pani_rosomak napisała:

> i serio uważasz że to samo należy sie tym co płacą i tym co nie
płacą??? uważas
> z że tak powinno być? To jest według Ciebie sprawiedliwe? Przecież
łatwo policz
> yć ile osób regularnie odprowadza składki, a za ilu Państwo w
ramach solidarnoś
> ci ponosi koszty z budżetu. OK ci ludzie są pełnoprawnymi
obywatelami i należy
> im sie opieka zdrowotna, ale nie wydaje mi się to fair żebym za
swoje ciężko za
> robione pieniądze musiała finansować leczenie meneli i narkomanów.
> Zresztą po jakich kosztach leczy nasza służba zdrowia jeśli nie po
najniższych?
> Sama o mało nie padłam ofiarą dokładnie takiego przypadku kiedy
chcieli mnie w
> ypuścić ze szpitala ze złamanym obojczykiem -co skutkutkowałoby
trwałą niespraw
> nością ręki (nawet gipsu nie mogli mi założyć bo miałam połamane
żebra)- i tylk
> o interwencji znajomej lekarki zawdzięczam to że w końcu zrobili
mi operację kt
> óra na zachodzie jest podstawowym standardem.
> To wszystko barzo złożona kwestia- nie tylko organizacji Państwa
ale też zamożn
> ości społeczeństwa. W Belgii przeciętny emeryt z państwowym
ubezpieczeniem dost
> ajnie zawału, jest przetransportowany samolotem (nawet z innego
kraju) i karetk
> ą wprost do specjalistycznego szpitala gdzie natychmiast robią mu
koronografię
> i stenty- wysoko specjalistyczne procedury kardiologiczne. W
Polsce facet po ci
> ężkim zawale miał dwie mozliwości: albo umrzeć w spokoju w
powiatowym szpitalu,
> albo zapłacić 2000zł na "fundację" żeby dostać się na
specjalistycznie badanie
> do Anina w pierwszej kolejności a nie za półtora roku. To nie
opowieści z inte
> retu ale sytuacje które dotykają moją nijbliższą rodzinę. Nie dziw
się że się t
> rochę wkurzam. Parafrazując tytuł fimu "to nie jest kraj dla
chorych ludzi"

Wcale nie uważam że każdemu należy się to samo.Nigdzie powyżej tego
nie napisałem.Ale opiekuńcza rola państwa niestety do tego właśnie
się sprowadza. A w niej tkwi utrata naszych wspólnych,bardzo
wysokich składek.Nie napisałem jeszcze o działalności KRUS-u i
podatkach rolników, bo tego zagadnienia nie znam.Ale powyżej już
ktoś o tym dokładniej napisał.



Temat: Jestem wściekła na premiera. Duch w partii podu...
Niestety, Religa, mimo wielu jego niewątpliwych zasług w przeszłości, w
ostatnich latach życia okazał się małym człowiekiem. Mówię tu o jego zachowaniu
w stosunku do Doktora G., jednego z najlepszych polskich kardiochirurgów i
transplantologów. Prof. Religa, w czasach kiedy był ministrem zdrowia,
korzystając ze swoich wpływów politycznych i władzy - zrobił wszystko, żeby
zniszczyć swojego młodszego i bardzo przez siebie nielubianego kolegę po fachu,
a jednocześnie konkurenta (Dr G. leczył i operował w szpitalu na Wołoskiej w
Warszawie, dr Religa - zarządzał analogiczną kliniką Aninie.

Dr G. objął stanowisko kierownika kliniki kardiochirurgii i transplantologii na
Wołoskiej w wyniku wygranego konkursu, po tym jak zdymisjonowano z tego
stanowiska dr Religę, m.in. z powodu jego alkoholizmu. Dr Religa już wtedy był
na swojego młodszego kolegę wściekły i wszelkimi sposobami usiłował
zdyskredytować Dr G. oraz nie dopuścić do objęcia przez tegoż stanowiska
kierownika. Mimo to Dr G. stanowisko objął i w przeciągu kilku lat doprowadził
do rozkwitu tej kliniki, m.in. poprzez wielokrotnie zwiększenie ilości
dokonywanych zabiegów i operacji, stopnia skomplikowania dokonywanych zabiegów i
operacji itd. itd. Klinika stała się dochodowa: dzięki dochodom osiąganym przez
klinikę możliwy był remont kolejnych części szpitala, m.in. popadającego w
ruinę od lat 80-ch jednego ze skrzydeł szpitala, zakup nowocześniejszej
aparatury, rozbudowa istniejących i powstawania nowych oddziałów.

Dr Religa osiągnął swój cel: Dr G. mimo upływu trzech lat i mimo
niepotwierdzenia się na sali sądowej żadnego z zarzutów wciąż nie operuje.

Szpital na Wołoskiej w Warszawie nie dokonuje przeszczepów serca ani
poważniejszych operacji kardiochirurgicznych.

Klinika, którą od podstaw zbudował Doktor G. została zamknięta na cztery spusty:
latami gromadzony drogi sprzęt - spakowany do pudeł. Zespół - rozpuszczony na
cztery wiatry.

Transplantologia w Polsce po aresztowaniu Dr. G i po zaserwowanej przez
pisuarczyków atmosferze nagonki na lekarzy, do dzisiaj nie powróciła do stanu
sprzed tych wydarzeń.

Dr Religa sobie umarł, ciężko chorzy pacjenci też pewnie umarli, zz-mniej niż
zero - wyjechał za granicę, ówczesny szef CBA co miesiąc pobiera wysokie
wynagrodzenie, mimo, że nie świadczy żadnej pracy, tylko hobbystycznie walczy
ze swoimi politycznymi przeciwnikami (tak się składa - obecnie będącymi przy
władzy).

Nie, nie zgodzę się, że Religa miałby jakieś szanse w walce o urząd Prezydenta RP.



Temat: Fikcyjne kolejki w szpitalach
i serio uważasz że to samo należy sie tym co płacą i tym co nie płacą??? uważasz że tak powinno być? To jest według Ciebie sprawiedliwe? Przecież łatwo policzyć ile osób regularnie odprowadza składki, a za ilu Państwo w ramach solidarności ponosi koszty z budżetu. OK ci ludzie są pełnoprawnymi obywatelami i należy im sie opieka zdrowotna, ale nie wydaje mi się to fair żebym za swoje ciężko zarobione pieniądze musiała finansować leczenie meneli i narkomanów.
Zresztą po jakich kosztach leczy nasza służba zdrowia jeśli nie po najniższych? Sama o mało nie padłam ofiarą dokładnie takiego przypadku kiedy chcieli mnie wypuścić ze szpitala ze złamanym obojczykiem -co skutkutkowałoby trwałą niesprawnością ręki (nawet gipsu nie mogli mi założyć bo miałam połamane żebra)- i tylko interwencji znajomej lekarki zawdzięczam to że w końcu zrobili mi operację która na zachodzie jest podstawowym standardem.
To wszystko barzo złożona kwestia- nie tylko organizacji Państwa ale też zamożności społeczeństwa. W Belgii przeciętny emeryt z państwowym ubezpieczeniem dostajnie zawału, jest przetransportowany samolotem (nawet z innego kraju) i karetką wprost do specjalistycznego szpitala gdzie natychmiast robią mu koronografię i stenty- wysoko specjalistyczne procedury kardiologiczne. W Polsce facet po ciężkim zawale miał dwie mozliwości: albo umrzeć w spokoju w powiatowym szpitalu, albo zapłacić 2000zł na "fundację" żeby dostać się na specjalistycznie badanie do Anina w pierwszej kolejności a nie za półtora roku. To nie opowieści z interetu ale sytuacje które dotykają moją nijbliższą rodzinę. Nie dziw się że się trochę wkurzam. Parafrazując tytuł fimu "to nie jest kraj dla chorych ludzi"



Temat: dziwny ból jednego oka po radiojodzie
no to rzeczywiście pesymizm ) myślłam, ze masz za sobą
przynajmniej trzy jeżeli dopiero jedno to wydaje mi się, że
nawewt jakby było kiepsko to sokńczyłoby się na dwóch- nie dałabyś
sobie teraz wcisnąć już za małej dawki chyba... ja nie uważam, że 8
to za mało- zależy jak duża nadczynność była. Konsultowałam z
wieloma lekarzami czy warto niszczyć całą tarczycę i raczej mówili,
że nie. w jednym ze szpitali warszawskich mają np. taką metodę, ż
epodają dawki na poziomie 2-3 nawet ale wcześniej robią codzienny
wychwyt w szpitalu. Ja miałam najpierw przepisaną 10ale przez
prywatnego mojego endo ale jak poszłam z tym do szpitala chcąc
zrobić to za państwową kaskę to mi mądra głowa tam powiedziała, że
może mi dać tylko 15 i mocne sterydy. Próbowałam ją przekonać, że
mój lekarz zna mnie od wielu lat i mu ufam więc czemu aż taka
drastyczna różnica- a ona mi na to, że jej celem jest zniszczyć mi
całą tarczycę a nie doprowadzić ją do lekkiej niedoczynności- i że
tak będzie łątwiej. No i powiem Ci, że wróciłąm zdenerwowana do
mojej endo rycząc wręcz i tłumacząc jej, że cały organizm mi się
sprzeciwia tej decyzji i czuję, że nie powinnam poddać się tej
mądrej głowie w szpitalu bo jakoś nie wzbudziłą mojego zaufania.
Moja endo jak usłyszala co mi tamta naopowiadała i jak mnie
potraktowała i słysząc moją chęć prywatnego opłacenia tego zabiegu
ale w dawce 10 - skierowała mnie do Anina. Ja miałam wychwytnośc
strasznie duż bo 80% tak więc znając moją delikatną tarczycę bałam
się tej 15 i mocnych sterydów. Zapłaciłam i zobaczymy jak będzie.
Mam nadzieję, że podjełam dobra dezyzję i nadczynność nie wóci.
Myślę, ż eTwoja dawka może okazać się super dobrana skoro weszłaś po
3 miesiącach w dużą niedoczynność- uważaj tylko, zeby za szybko nie
reagować dużymi zmianami dawek na wszystkie zmiany poziomów hormonów-
wiele lekarzy uważa, że tarczyca muszi się trochę zaklimatzować po
tym zabiegu i czasem ma odchyły i badania nalezy powtórzyć- nie
nalezy jednak od razu na skrajne wyniki reagować dużymi dawkami
prochów bo wtedy są właśnie takie dziwne wahania. Pozdrawiam Cię
mocno i odezwę się po środzie po endo. Berni



Temat: Skrzywdzeni w szpitalu na Tochtermana - napiszcie!
Kzienice sa w poblizu Radomia i zdarzylo mi sie korzystac z lecznictwa w
tamtejszym szpitalu dosc nowoczesnym w roku 1986 Niebanalna arytmia serca
przy wadzie wrodzonej pokilku godzinach ,,klekotow,,i odplywach po mistrzowsku
opanowana przez niezyjacego juz kardiologa p. Tobiasza. Zadzialaly tu pewne
koneksje i pan doktor specjalnie dla mnie opoznil wyjazd na urlop by mnie
wyciagnac z tarapatow. Wielka chwala Mu za to! Zrobil to zgodnie z wiedza i
sztuka medyczna. Moj Horor zacza sie po jego wyjezdzie,Poniewaz karetka
zostalam przywieziona z kempingu w stroju raczej prostym ,koszula sportowa dres
zostalam wzieta za chlopke i tu byl cale zamieszanie wyzszego personelu.Ile mam
ziemi?Ile krow?I wprost jaka sume moge zaplacic. Bez zadnej zenady owczessny
ordynator odzdzialu wewnetrznego wyznaczyl kwote chyba lapowki. W ciagu dnia
kilkakrotnie,odwiedzal mnie z ponagleniem czy rodzina szykuje pieniadze
.Kiedy moglam wstac iposkarzylam sie przez telefon rodzinie ,jedna z
pielegniarek mlodych powiedziala ze to jest tu nagminne wyciaganie gotowki,i
abym sie bronila.Ordynatorem i chyba zarazem dyrektorem bylpan bardzo
niskiego wzrostu na smiesznych wysokich obcasach z nazwiskiem albo Wrobel lub
cos z ptactwem wspolnego i kasjer tamtego oddzialu .Sprawa mego zdrowia byla
na tyle powazna ze transportem sanitarnym z mego rodzinnego miasta zostalam
przewieziona z Kozienic wprost do Ins. Kardiologi do Anina.Wszystko skonczylo
sie szczesliwie,ale ohyda tego przezycja powraca. Mam nadzieje ze wraz ze
zmiana dyrekcji tegoz szpitala ,zmienili sie tez lekarze .Mam podziw dla
tamtejszych pielegniarek,ktore wspieraly pacjetow psychicznie gorszac sie na
lapowkarzy .Tego dnia kiedy odjezdzalam ze szpitala ,nieuchwytny byl zaden
z ,,,poborcow,,,,bo okazalo sie ze ani ja chlopka , bez ziemi ,dorownujaca
wyksztalceniem p. ordynatorowi jedynie w ciezkiej chorobie czlowiek jest slaby
fiz.A do Kozienic mam awersje.



Temat: Czy błąd lekarza to przestępstwo?
Rozumiem, że zdrowie Ci dopisuje, tak jak i członkom Twojej rodziny, a z
lekarzami generalnie macie kontakt pośredni - poprzez prasę...

Więc wyjaśniam. Owszem - Doktor zasłynął, także w świecie:

- ponadprzeciętnymi zdolnościami jako kardiochirurg
(bo podejmował się, i to z dużym sukcesem, operacji ludzi, na których inni
lekarze postawili już dawno krzyżyk)

- zdolnościami organizacyjnymi i menagerskimi
(bo stworzył niemalże od podstaw w Szpitalu na Wołoskiej w Warszawie doskonały
i nie przynoszący strat ośrodek kardiochirurgi i transplantacji, wyposażając go
w nowoczesny sprzęt:kontakty za granicą oraz....darowizny własnego sprzętu
kupionego za własne pieniądze)

Ośrodek pisuarowcy zniszczyli w 100 %, z dużym zaangażowaniem byłego
ordynatora kardiochirurgii na Wołoskiej, prof. Religi, któremu niestety, za
współpracę na Wołoskiej podziękowano, i który w chwili rozpętania przez
pisuarowców wojny przeciwko szpitalowi na Wołoskiej, był zaangażowany zawodowo i
finansowo w konkurencyjnym ośrodku kardiochirurgii w Aninie pod Warszawą.
Dodajmy, w sprawie śmierci pacjenta było KILKA ekspertyz medycznych. Tylko
jedna z nich (autorstwa Religi) potwierdzała rzekomą winę Doktora. Ale to tak
na marginesie.

Doktor zasłynął także wśród pacjentów troską, poświęceniem, zaangażowaniem i
pracowitością. Wielu Jego ciężko chorych pacjentów pacjentów, którzy regularnie
bywają w różnych polskich szpitalach, stwierdza, że był to jedyny znany im
ordynator,który przedstawiał się podczas podczas pierwszego obchodu z imienia i
nazwiska, a następnie nie rozmawiał o nich z innymi lekarzami w medycznym
żargonie ponad łóżkami chorych i w trzeciej osobie.

Wielu pacjentów potwierdza, że Doktor praktycznie nie wychodził ze szpitala, że
potrafił w nocy i poza swoimi godzinami pracy przyjeżdżać na oddział tylko po
to, żeby sprawdzić, co się dzieje z pacjentem po operacji.

Cóż - wbrew medialnym doniesieniom, wielu Jego pracowników i współpracowników
bardzo sobie chwaliło pracę u Doktora.

Cóż- wbrew medialnym doniesieniom, na sali sądowej nie potwierdził się do tej
pory ani jeden zarzut korupcji...

Każda znana zagraniczna klinika przyjmie Doktora z otwartymi rękoma. A nam na
pocieszenie zostanie prasa, w której będziemy mogli zamieścić ogłoszenie o
zbiórce pieniędzy na pilną i ratującą życie operację serca za granicą, w jednym
z bardziej rozwiniętych, także pod względem psychicznym, kraju...



Temat: Terapia sterydami Viki u Doktora Wyrzykowskiego
Terapia sterydami Viki u Doktora Wyrzykowskiego
Witam
Tak jak obiecaliśmy postaramy się opisać terapie naszej 10 cio miesięcznej
córki Viki w Gdańsku u Doktora Wyrzykowskiego
1-Po wielu konsultacjach z lekarzami min w Warszawie ,Aninie, Łodzi,
Katowicach sceptycznie podchodziliśmy do wizyty w Gdańsku wiedzielismy jednak
ze moze to byc ostatnia deska ratunku dla naszej córki .
2-W Gdańsku pojawilismy sie o 6 rano i bladzilismy dobre 2 godziny zeby
dotrzec do naszej kwatery w akademikach -Gdańsk rozkopany makabrycznie-cena
pokoju w akademiku 70 zl za pokoj 2 osobowy
3-Tego samego dnia pojechalismy na wizyte do Doktora Wyrzykowskiego - po 1,20
h konsultacji i odpowiedzi na wszelkie nasze pytania zdecydowalismy sie na
terapie ostrzyknięcia sterydami naczyniaka .
4-Następnego dnia pojechalismy z samego rana na h 8 00 do szpitala Kopernika
ul Nowe Ogrody (zaparkowac jest bardzo cięzko ale można przed szpitalem na
wyznaczonych miejscach albo po drugiej stronie ulicy na koncu małej uliczki
pod sądami )
5-viktori pobrano krew ( bardzo nie przyjemny zabieg pobierania krwi z główki
dziecka )
6- Czekalismy na wyniki krwi i na sam zabieg okolo 6 h
7-Zabieg trwał 10 minut wstrzyknieto porcje sterydów bezposrednio w naczyniaka
8-W szpitalu na noc na obserwacji została moja żona z Wiktorią ( mozna
wypozyczyc za 10 zl lezak do spania który mozna postawic na noc przy
lózeczku dziecka , w każdej sali jest darmowa telewizja ;-), można sie
normalnie umyc zaparzyc herbate , coś kupic do jedzenia w kiosku )
9-nastepnego dnia nastapiły ponowne badania krwi ciśnienia i tętna
10-Naczyniak wyraznie zaczoł się zmniejszac tzn bladł robił sie workowaty
opadał w dół z oczka dzicka dzięki czemu dziecko ma normalnie otwarte oczko
11-o 15 wyniki badań + wypis ze szpitala z dalsza informacja jak mamy sie
zachowywac na naszym terenie (m wizyty i badania umiejscowych lekarzy)
Konkluzja-Pan Doktor Wyrzykowski jest jedyną osabą w Polsce z jak nam sie
udało sklontaktować która nie boiła sie zrobic zabiegu , żetelnie nas
poinformowała o + i - zabiegu wyczerpujaco odpowiedziała na wszelkie nasze
pytania i wreszcie jak dla nas zrobiła cud swoja terapia .Reszte postaramy
sie opisac wkrótce
Dziekujemy Panie Doktorze
Mirek Agnieszka I Wiktoria




Temat: Potrzebna krew 0 Rh (D-)
Chętnie się podzielicie? Taż dlaczego się nie podzielicie z kimś Nieznajomym?
Kto może nie będzie miał nikogo, kto mu krwi poszuka (. Smutne to, że teraz
trzeba bliskim szukać krwi, nie pierwszy raz to widzę. W Polsce krwiodawcy
jeszcze mają trochę pod górkę, mało punktów objazdowych, ale dla chcącego...W
Warszawie np.
• Saska 63/75 (stacja krwiodawstwa); • ul. Banacha 1a (Akademia Medyczna), •
ul. Nowogrodzka 59 (Szpital Dzieciątka Jezus), • ul. Cegłowska 80 (Szpital
Bielański), • ul. Alpejska 42 (Instytut Kardiologii w Aninie), • al. Dzieci
Polskich 20 (Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu).
Stacja Krwiodawstwa pisze:
W związku z dotkliwym brakiem krwi Rh (-) minus, Regionalne Centrum Krwiodawstwa
i Krwiolecznictwa zwraca się do wszystkich chętnych o zgłaszanie się do RCKiK
przy ul. Saskiej 63/75 w Warszawie w godzinach 7.00-17.00 lub O.T. RCKiK w
godzinach 7.00-12.00 w celu oddania krwi dla ciężko chorych oraz ofiar wypadków
- leczonych na terenie województwa mazowieckiego.
OT to ich oddziały terenowe, można znaleźć pod linkiem
www.rckik-warszawa.com.pl/teren.html
Myślę, że i Rh+ im się przyda. Oddanie krwi naprawdę nie przysparza prawie
żadnych dolegliwości (no dobrze, może ze dwa razy się w głowie zakręcić). Przy
okazji ma się zbadaną krew (jeśli kto ma choćby ślad anemii, krwi nie pobierają,
dostaje się leczenie; poza tym można - nie życzę - dowiedzieć się o bezobjawowym
nosicielstwie zapalenia wątroby, co warto leczyć).
Mówię z doświadczenia, niestety już przeszłego, bo mnie zakażono zapaleniem
wątroby (w szpitalu, NA PEWNO nie przy oddawaniu krwi).



Temat: Rz: Tunel, a nie szlaban (Wawer)
Rz: Tunel, a nie szlaban (Wawer)
Tunel, a nie szlaban

www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_070418/warszawa_a_8.html
Wawer domaga się tunelu pod torami w Międzylesiu. Teraz, by przedostać się na drugą stronę linii kolejowej, mieszkańcy Starego Wawra, Anina i Radości muszą jechać kilka kilometrów do przejazdu.

W najgorszej sytuacji są ci z ul. Widocznej, Wydawniczej i Szpotańskiego. Po zlikwidowaniu przejazdu w Aninie najbliższy mają w Międzylesiu przy ul. Żegańskiej. Tu przed szlabanem tworzą się zatory, bo pociągi kursują co 10 - 15 minut. W korkach tkwią auta, a także karetki Centrum Zdrowia Dziecka i szpitala. Radni i mieszkańcy ponowili apel o budowę tunelu pod przejazdem. Dziś sprawą zajmie sięrada dzielnicy.

-W zeszłym tygodniu zaczęły się przygotowania dobudowy drogi łączącej Wesołą z Międzylesiem. To sparaliżuje ul. Żegańską - mówi radny Wawra Przemysław Zaboklicki (PO). Z Adamem Godusławskim (Forum Wawra) proponuje, by rada Wawra wystąpiła do ratusza o jak najszybszą budowę tunelu.

- Zaoszczędzałabym pół godziny, nie stojąc na przejeździe - oblicza Kamila Nowakowska dojeżdżająca codziennie do syna w CZD.

- Popieramy budowę tunelu, bo nasze karetki czasami dłużej stoją przed szlabanem, niż wożą małych pacjentów - przyznaje Ewelina Nazarko-Ludwiczak, rzeczniczka CZD.

Sprawa ul. Żegańskiej jest władzom stolicy znana. - Koncepcja tunelu została opracowana na nasze zlecenie - mówi Urszula Nelken, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich. - Teraz ogłosimy przetarg na dokumentację. Inwestycja ruszy w 2008 r. - zapewnia. ZDM szacuje, że tunel byłby gotowy w 2009 r.

- Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz mieszka w Międzylesiu, a wiceprezydent Jacek Wojciechowicz w Wesołej. Doskonale wiedzą, jak bardzo potrzebny jest tunel - mówi Zaboklicki.
kbac




Temat: dzieci z chorobą NF1
Dzięki Oleńko, za trzymanie kciuków za Filipa!
Co do Weroniczki to BARDZO SIĘ CIESZĘ!!!!!!!!!!!!!!!Oby tak dalej!Dzielna
dziewczynka!
Co do Zoski badań to w CZD miała robiona scyntygrzfie i ona wyszła troszkę
gorzej niz poprzednio ale lekarka powiedziała że to może być wynikiem tego że
na innym sprzęcie miała zawsze robione to badanie i moze być ciut inny
wynik.Zawsze robilismy w Aninie( tam kierowani jestesmy ze szpitala na
Litewskiej).Miała robione USG trójwymiarowe 2x w ciagu 2 miesięcy i jest
całkiem nieźle.Nasz lekarz prowadzący w przychodni twierdzi że tego refluksu
po prawej stronie może nawet już nie być( był II stopnia na VI możliwych).Nie
wiemy tylko jak z lewą strona bo tam był refluks IV stopnia i
wodonercze.Przeważnie tak wysoki stopień sie operuje ale lekarze stwierdzili że
może być też tak że Zośka wyjdzie z tego juz bez następnej operacji, bo często
tak bywa u małych dzieci.Wszystko zależy od tego czy miąższ nerki nie psuje
się , bo przed tamtą operacją miał III stopień zniszczenia na IV stopnie
możliwe.Po operacji po pół roku jak miała robiona scyntygrafię to wyszło że o
dziwo ten miąższ sie troszkę zregenerował( ogólnie on nie regeneruje się)i
lekarze byli zdziwieni.Lekarka stwierdziła że widocznie nie było to trwałe
uszkodzenie i dlatego jest taka poprawa.
Zośka jest dzieckiem szczęścia i napewno uda się jej wyjść z tego, jestem tego
pewna!
Ja uważam że Zośka musiała zachorować na te nerki, bo dzięki temu znaleźliśmy
się w szpitalu i tam wykryli u niej chorobę NF1 i dzięki temu wiemy że i
Piotrek na to choruje.Pewnie gdyby nie to wszystko, to do tej pory myślelibyśmy
że te plamki to taka uroda po tatusiu i tyle.Piotrek pewnie nadal by żył w
nieświadomości że ma taka chorobę.Poza tym dzięki tej chorobie poznałam wielu
wspaniałych ludzi i to też jest pozytywna strona tych chorób.Tak musiało być.
Dziękuje Oluś za wszystko i ja też trzymam kciuki za Weroniczkę.
Buziaczki
Iza



Temat: Ortopeda z Wwy - godny polecenia
Już kilka razy pisałam o tym na forum. Nasz synek miał bardzo późno
zdiagnozowanę wadę stóp pt przywiedzenie przodostopii (wykoślawione włąściwie
same palce stóp do środka, bo stawy skokowe były k).
bylismy u wieeeeelu ortopedów w W-wie, większość sugerowała operację, albo
zupełnie ignorowała problem.
W końcu trafiłam na ortopedę, który jest wyspecjalizowany właśnie w wadach stóp
i nóg dzicięcych.
Dr. Wichłacz, pracuje w poradni ortopedycznej w szpitalu na ul. Kopernika.
Przyjmuje we wtorki od godz 15. Nie trzeba się zapisywać, ale zadzwoń wcześniej
żeby upewnićsię co do dnia przyjęć. Musisz mieć skierowanie od lekarza I
kontaktu. Poecam również dr Czopa, ze szpitala w Otwocku - ale do niego są
baaaardzo długie terminy przyjęć państwowych (myśmy mieli czekać ok pół roku,
w końcu poszliśmy pryatnie - przyjmuje w prywatnej poradni w aninie).
Nie zaniedbaj tego! Ja też dałam się zwieść pediatrze, i rehabilitance i do
ortopedy posz łam dopiero po ok 2 m-cy i to raczej przypadkiem (byliśmy akurat
na szczepieniu i obok przyjmował ortopeda, więc weszlismy tak z marszu, żeby
potwierdzić diagnozę pediatry, żeby się upewnić, że to nic waznego, a lekarz
spojrzał i powiedział :natychmiastowa operacja).
U nas skończyło się dobrze, zamiast proponowanej operacji przeszliśmy długie
leczenie profilektycznie zakładanymi gipsami na stopy. Twój synek jest na to
już chyba za "stary", więc niewykluczone, że ortopeda zaleci ci zrobienie butów
ortopedycznych + ćwiczenia itd. Buty Memo są ok, akle równie dobrze możesz
kupić buciki ortopedyczne firmy Postęp (wyglądają paskudnie - jak kapcie
woźnej, ale trudno). Możesz zakładać te buty na odwrót, ale najpierw koniecznie
idź do ortopedy



Temat: poród sn czy cc przy arytmi komorowej
No mowiłam, ze nie chcę straszyć! :) ale wkońcu nei wytrzymałam.
Masz rację drizle81, że nie chodzi o tytuł przed nazwiskiem, ani tez
o renomę ośrodka, ale ja mam na myśli inną rzecz! W
wyspecjalizowanym!!!! (to nie to samo co
renomowanym=rozreklamowanym) ośrodku, mają lepszy sprzęt, lepiej są
w stanie zinterpretować badania, bo lekarz w zwykłej poradni widzi
dziwne przypadki raz na jakiś czas, a w specjalistycznym ośrodku
maja ich kilkanaście dziennie.
Przetestowałam to na własnej skórze. Kiedyś nie chciało mi sie
jechać do specjalisty i pomyślałam, że "odwalę" kontrolę w poradni
rejonowej i poproszę o skierowania na badania a potem z samymi
wynikami udam sie do mojego kardio. Kardiolog w rejonowej poradni
chciał mi zapisać jakieś leki i dał skierowania o które prosiłam.
Poszłam na holter i echo do szpitala w okolicy, tam lekarka, która
robiła echo okropnie się zdenerwowała i uczciwie powiedziała, że
przeprasza, ale taki przypadek widziałą ostatnio kilka lat temu więc
nie jest pewna, czy to co widzi to jest dobrze czy źle.
Z wynikami badań poszłam wkońcu do mojego docelowego kardio, który
rzucił na nie okiem, po czym i tak zlecił powtórzenie wszystkich na
sprzęcie ze swojego ośrodka. Jednym słowem, efekty były takie:
straciłam czas,
przekonałam się porównując potem z ciekawości opisy badań, że opis z
Anina jest dokładniejszy niż opis badania robiony w szpitalu nie
specjalizującym się w kardiologii,
dobrze, że nie brałam leków przepisanych w zwykłej poradni, bo
okazało sie są niepotrzebne.
Dlatego piszę do jaroosi, żeby bardziej o siebie zadbała, znalazła
lekarza, który specjalizuje się w zastawkach. Lepiej dokładnie
sprawdzić co się dzieje i oczywiście zaufać decyzji lekarza, który
wie co robi odnoście rozwiązania porodu a nie samej kombinować :)
Może wszystko okaże się ok, ale przynajmniej będziesz miałą pewność.
Arytmia jest owszem groźna, ale myślę jaroosi, że bardziej trzeba
się tu przejąć zastawkami, których w przeciwieństwie do arytmii nie
czuje się. a może masz arytmie z powodu zastawek? Warto chyba leczyć
przyczynę, a nie objaw?
To by było na tyle :) Jaroosi, gdyby co pisz na priv. to forum jest
o dobrym porodze a nie o patologiach, więc się już nie odzywam
wiecej i nie straszę ludzi :)




Temat: Danuta Hubner wyparla sie ojca?
Jak to z tymi orzecz. adwokatów i lekarzy było?
Czy Rywin wróci „za kratki”? Sąd nakazał ponowne badania jego zdrowia
July 29th, 2005
Czwartek okazał się pechowy dla Lwa Rywina. W dwóch różnych sądach
zapadły dla niego niekorzystne decyzje, przez co może trafić z
powrotem do więzienia. Sąd Najwyższy oddalił wniosek adwokatów
Rywina o wstrzymanie wykonywania kary. Sąd okręgowy w Warszawie
zdecydował, że Rywin będzie ponownie przebadany przez lekarzy z
zakładu medycyny sądowej, którzy mają stwierdzić, czy jego stan
zdrowia umożliwia powrót do więzienia.

Od początku czerwca producent filmowy pozostaje na wolności, mimo,
że sąd skazał go na dwa lata więzienia. Rywin odsiedział tylko 43
dni, potem sąd apelacyjny go wypuścił, powołując się na zły stan
zdrowia skazanego. Jeśli lekarze nie potwierdzi jego złego stanu
zdrowia, Rywin może trafić z powrotem do warszawskiego więzienia na
ulicy Rakowieckiej.

Są na to duże szanse, gdyż już wcześniej, przed wydaniem wyroku
stołeczny sąd zwracał się o taką opinię i była ona dla Rywina
niekorzystna. Lekarze z zakładu medycyny sądowej uznali wtedy, że
nie ma przeszkód, by producent filmowy odbył karę. Jedynym warunkiem
było to, aby przy więzieniu znajdował się szpital.

- Prawdopodobnie zaskarżymy wybór biegłych, którzy mieliby badać
naszego klienta. Wcześniej lekarze z zakładu medycyny sądowej
przyznali, że nie znają warunków w więzieniu na Rakowieckiej, ani w
tamtejszym szpitalu. Trzeba się zastanowić, czy lepsi nie byli by
eksperci z instytutu kardiologii w Aninie czy Konstancinie –
powiedział APP adwokat Rywina Marek Małecki.




Temat: "Dziennik": Narodowy Fundusz Zdrowia do likwidacji
Księstwa udzielne
Rejonizacja "fundusze+lekarze" to będzie katastrofa.
Dawniej było tak, że jeśli pacjent był ze śląska, to musiał się
leczyć na śląsku. Jeśli chciał potem pojechać np. na kardiologię do
Anina, to nie mógł. Przepływ między rewirami kas chorych był
nieludzko skomplikowany i biurokracja szykanowała pacjenta.

Obecnie projekt sugeruje, że możesz płacić składki do JEDNEGO
funduszu (kasy chorych) i musisz leczyć się tam, gdzie ten fundusz
się mieści i kontraktuje świadczenia. A co będzie, jeśli świadczenia
są dostępne tylko na terenie INNEGO funduszu niż własny? Pacjent
znowu będzie pisać papierki (bo to pacjent, a nie lekarz pisał i
nosił do Kasy Chorych!)?
Albo co często się zdarza: najlepsza chirurgia jest w X, najlepsza
onkologia w Y, a okulistyka w Z, ale X, Y i Z są w różnych rejonach
kraju i należą do różnych funduszy? Żyjąc w X jestem skazany na
onkologię i okulistykę w X, chociaż wiem, że oddziały są fatalne?

Trenowaliśmy to przez kilka lat i powstanie jednego NFZ miało ten
plus, że ludzie mogli leczyć się wszędzie. Nie bronię NFZ, ale
należy pamiętać, że NFZ rozwiązał pewne poważne problemy z czasów
Buzka, a nowy projekt cofa się do starej koncepcji.

Może jeden NFZ to dobry pomysł, ale trzeba ograniczyć go do
świadczeń gwarantowanych? Wtedy fundusze prywatne będą mogły
zawierać ubezpieczenia na leczenie w szpitalach niepublicznych i
świadczenia ponadstandardowe we wszystkich szpitalach?
To jest do poddania pod dyskusję społeczną. PO nie miało jasnego
programu ds służby zdrowia (jak zresztą żadna z partii), to niech
wyciągnie wnioski z katastrofy czasów Buzka!



Temat: śmierć senatora Mazurkiewicza to wielka strata
śmierć senatora Mazurkiewicza to wielka strata
śmierć senatora Mazurkiewicza to wielka strata

Śmierć senatora Andrzeja Mazurkiewicza to wielka strata; był bardzo ciepłym,
otwartym człowiekiem - wspominają go współpracujący z nim politycy.

Andrzej Tadeusz Mazurkiewicz zmarł w piątek nad ranem w szpitalu w
podwarszawskim Aninie.

„To wielka strata. Był jeszcze młodym człowiekiem, bardzo sprawnym w
działaniu” - wspomina Mazurkiewicza wieloletni senator Piotr Andrzejewski (PiS).

Jak mówi, pamięta Mazurkiewicza z poprzednich kadencji Senatu i jego
działalności w Konfederacji Polski Niepodległej. „Był patriotą oddanym swojej
pracy. Nie patrzył na polityczne sukcesy, ale raczej kierował się idealizmem,
który - myślę - wyniósł z działania w ruchach niepodległościowych” - podkreślił.

Andrzejewski zapamiętał Mazurkiewicza jako operatywnego i doświadczonego
senatora. „Cenię go jako człowieka i humanistę, człowieka oddanego służbie,
pracy dla innych, programowi, który prezentował PiS i koncepcji IV RP. To był
mądry człowiek. Wielka szkoda, że nie żyje” - podkreślił.

Wstrząśnięty śmiercią Mazurkiewicza jest senator PiS Jerzy Chróścikowski.

„Był moim bliskim przyjacielem. Współpracowaliśmy razem w trzech kadencjach
Senatu. Był bardzo aktywny. Nie mogę uwierzyć w tę śmierć. To wielka strata
dla jego najbliższych” - powiedział. Chróścikowski wspomina Mazurkiewicza jako
bardzo ciepłego, kontaktowego człowieka. „To był ktoś, z kim się bardzo dobrze
współpracowało” - dodał.

Obecny wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski pamięta Mazurkiewicza z
ubiegłej kadencji Senatu i jego wcześniejszej pracy w Sejmie.

„Należał do senatorów umiarkowanych, rzeczowych. Nie zdarzały mu się jakieś
skandale, szokujące wypowiedzi. Był spokojnym człowiekiem. To wielka tragedia”
- powiedział Niesiołowski.

Senator Mazurkiewicz (ur. w 1963 r.) był z zawodu prawnikiem, ukończył Wydział
Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Od 1981 r. należał do
Konfederacji Polski Niepodległej, aż do zakończenia działalności tego ugrupowania.

W latach 1982–1989 był wielokrotnie aresztowany i represjonowany za
działalność w strukturach Konfederacji Polski Niepodległej i podziemnej
„Solidarności”.

Był posłem na Sejm w latach 1991–93. Pełnił też funkcję wiceburmistrza
Jarosławia (1994–97). Pierwszy raz senatorem został w 1997 r. Następnie tę
funkcję pełnił w latach 2005–2007 i w obecnej kadencji.



Temat: ars longa vita somnium breve
Co poeta miał na myśli?
Poeta chciał powiedzieć, że nasz konflikt o S2 i wynikająca z niego dyskusja,
mająca przekonać jedną lub drugą stronę do ustąpienia ze swoich pozycji, raczej
nigdy nie osiągnie swego celu.
A to dlatego, że różnice między nami tkwią w samej filozofii a nie w braku
wiedzy na temat wysokości wyrzutni spalin z tunelu, rodzaju użytego betonu,
konstrukcji ekranów, ekonomii

budowy i eksploatacji dróg i t.p. detali, którymi usiłujecie nas przygwożdzić.
My poprostu nie chcemy takiej trasy w naszej okolicy bo jest nam tu dobrze z
naszą ciszą wieczorem na tarasie, cudownie pachnącym żywicą czystym powietrzem,
spacerami pieszo,

konno,na rowerach lub nartach po porośnętych sosnami, piaszczystych pagórkach,
świergotem ptaków, rechotem żab i nawet chmarą komarów na wiosnę.
Właśnie dla tego tutaj zamieszkaliśmy, godząc się na uciążliwości dojazdu do
centrum. Zalety mikroklimatu naszych okolic odkryto i doceniono już na
początku XX w. Aż do wojny
działały na t.zw. linii otwockiej dziesiątki pensjonatów a w smym Otwocku
liczne sanatoria. W Zagórzu powstał wtedy,działajacy do dziś, ośrodek leczenia
psychiatrycznego. ( obok chcecie

puścić trasę A2 ). To również, ze wzgłędu na walory zdrowotne środowiska
zbudowano Centrum Zdrowia Dziecka, Szpital Kolejowy w Międzylesiu i Centrum
Kardiologii w Aninie.

Mazowiecki Park Krajobrazowy, miał i powinien chronić ten obszar przyrody jak
skarbu. Wy jednak mówicie: miasto się rozrasta, samochodów przybywa, ulice się
zakorkowują. Przykro

nam, ale trzeba poświęcić te kilkaset hektarów sosenek pod S2. Jak tak lubicie
ptaszki to wynieście się w Bieszczady a jeszcze lepiej na Madagaskar. My musimy
jeżdzić bezpiecznie,

wygodnie i szybko. Niestety analiza dziejów rozwoju naszej cywilizacji wskazuje
na to, że będziemy musieli tak zrobić a potem zginąć wraz z kolejnymi
gatunkami zwierząt. Wy pewnie też

wyginiecie kiedy już wszystko będzie wybetonowane. Na razie jesteśmy skazani na
walkę. Na walkę o życie albo śmierć.






Strona 2 z 3 • Wyszukiwarka znalazła 169 wypowiedzi • 1, 2, 3


 Menu
 : Strona Główna
 : animacje na telefon 176220
 : animowane dollsy
 : Ania ze Złotego Brzegu
 : Ania Martin
 : antropocentryzm w literaturze
 : antyki.et
 : Ania Mikołajczyk
 : anty KSG bluza
 : Anna Makaruk
 : Anthony Swofford
  • Football Manager 2006 patche
  • Chase Championships 1997
  • Manager 07 talenty
  • Manager do Noki
  • edytor Manager zuzlowy
  • MANAGER 2005 SPOLSZCZENIE
  • File Manager Motorola
  • Manager of Technical management
  • Championship Manager 0304 Update
  •  . : : .
    Powered by Wordpress | Designed by Elegant WPT